1

2

3

4

5

 

Kobiety i mężczyźni w wyborze obuwia

Mężczyźni w wyborze butów znacznie częściej kierują się ich wygodą. Nie wyobrażają sobie że buty miałyby mieć twardą podeszwę. Zły wpływ ma także materiał z jakiego są wykonane. Jeśli chodzi o buty sportowe znaczną wagę przykładają do przewiewności aby stopa miała odpowiedni przewiew. Musza czuć swobodę w poruszaniu się jeśli uprawiają biegi długodystansowe. Jest to podstawa dla osób prowadzących aktywny tryb życia na co dzień. Na wybór kobiet mają wpływ raczej inne czynniki, takie jak kolor, fason i aktualna moda niż zdrowie i wygoda. Wiele kolorów sprawia, że kobieta ma problem w wyborze. Z drugiej strony dobierają one odpowiednie kolory które mogą pasować do odpowiedniej części garderoby. Fason z kolei ma znaczenie w tym celu że kobieta musi czuć się swobodnie i powodować smukłość i powabność nóg. Jednak największy wpływ na wybór ma promocja oraz reklama. Wiele domów mody oraz stylowych kreatorów mody stara się wszędzie umieszczać swoje pomysły, które przyciągają kobiety. Pani która lubi taki rodzaj obuwia reklamowanego lub znanego kreatora mody wie, że jeśli założy na swoje nogi podobny projekt wzbudzi podziw nie tylko kobiet ale i niektórych mężczyzn. Jest to forma pójścia za nowy tokiem mody i nowoczesności która nie zawsze prezentuje pozytywne strony.

Porady praktyczne

Obecnie przedstawiaj czytelnikom kilka praktycznych uwag na temat obuwia w teatrze amatorskim. Tak jak szycie kostiumów teatralnych oddajemy w ręce do­świadczonych krawców, tak w sprawie wykonawstwa obuwia scenicz­nego zwróćmy się również do doświadczonych szewców. Ponieważ wielu z nich, mimo bezspornej fachowości w dziedzinie wyko­nawstwa współczesnego obuwia, będzie miało na pewno niemałe trudności w odtworzeniu obuwia stylowego lub historycznego, należałoby im zaproponować wykonanie pierwowzoru. Najlepiej jest wyciąć wpierw wykroje form dla danego obuwia z papieru lub płótna, przymierzyć formę na m ‚ze aktora, sprawdzić zgod­ność z projektem lub ilustracją, a dopiero po poprawieniu usterek przystąpić do właściwego szycia obuwia. Ostrożność taka jest niezbędna, ponieważ wykonawstwo obuwia stylowego, historycznego jako nietypowego jest bardzo pracochłonne,a materiał do wyrobu obuwia kosztowny. W związku z tym należałoby się zastanowić, czy dany typ obuwia, zamówiony u szewca, ma być użyty tylko raz lub za­ledwie kilka razy, czy też służyć będzie teatrowi nieograni­czoną ilość razy albo wypożyczany będzie innym zespołom teatralnym. V pierwszym wypadku zalecamy uszycie obuwia z ma­teriałów zastępczych, w drugim – stosować materiał i surowiec jak najlepszy i najtrwalszy. Z materiałów zastępczych proponujemy użycie płótna lnia­nego i szarego, barwionego farbami anilinowymi a następnie pa­stowanego na półpołysk, usztywnianego wszytym wewnątrz sztywnikiem, albo nasycanego pokostem lub lakierowanego farbami la­kierowymi. Wrażać przy tym musimy na to, ażeby płótno się nie skurczyło. Buty należy trzymać na prawidłach względnie ko­pytach szewskich. Dobrym, aczkolwiek nieco droższym materiałem jest imita­cja skóry, tzw. derma, której bogaty asortyment i w różnych kolorach można nabyć w sklepach z artykułami chemicznymi,go­spodarczymi lub tworzywami sztucznymi. Pośredni gatunek mię­dzy dermą a usztywnionym płótnem stanowi cerata, z której z powodzeniem można wykonywać cholewki. Do wyrobu pantofli typu bizantyńsko-romanskiego zastosu­jemy filo. Zamiast skóry na podeszwy możemy dać tekturę, okle­joną irmą, albo cienką gumę. Wykorzystanie materiałów zastępczych obniża co prawda ogólne koszty obuwia, ale nie zmniejsza w żadnym wypadku ko­sztów robocizny. Dlatego też kierownictwo zespołu teatralnego musi się dobrze zastanowić przed podjęciem decyzji, z jakiego materiału ma być uszyte obuwie i na jak długi okres czasu ma ono służyć. Dotychczas mówiliśmy o wyrobie obuwia nietypowego, sto­sując doń materiał skórzany lub zastępczy, łącznie z wykorzy­staniem tworzyw sztucznych. Wtedy pozostaje trze­cie wyjście,a mianowicie adaptacja, tj. przystosowanie normal­nego obuwia współczesnego drogą odpowiednich przeróbek, uzupełnień itd. Prac adaptacyjnych możemy podjąó się nawet sami, bez angażowania specjalistów-szewców a na przeróbki wybierać będziemy obuwie wycofane już z normalnego użycia względnie po­darowane zespołowi. Zajmiemy się obecnie kilkoma przykładami wykonania obu­wia, które, naszym zdaniem, leży w możliwościach każdego ze­społu teatralnego. Zacznijmy od średniowiecznych pantofli. Charakterystyczną cechą tego typu obuwia, jak wiemy, są wydłużone w szpic czubki nosów; długość ich może być różna, łącznie z przesadnym nawet zakrzywieniem do góry, podwiązaniem pod kolanem itp. Wybierz­my tedy pantofle sportowe, nie sznurowane, doszyjmy do tylni-ka i przyszwy zaokrąglowe płaty tkaniny a czubki nosów oklej­my uformowanym z tkaniny szpicem. Uzupełnienie nosów można wykonać sposobem kaszerunkowym wyklejaniem z papierowej masy z papieru lub płótna. W pierw­szym przypadku wykonujemy odpowiednią formę w glinie, gipsie lub plastelinie, poczym na tejże formie nakładamy sklejone skrawki papieru; po ściągnięciu masy z formy suszymy ją,przy­twierdzamy do pantofla i malujemy. 0 robotach modelarskich czytelnik dowie się z książki E. Bożyka pt. „Dekoracje, mebel i rekwizyt na scenie świetlicowej” lub z artykułu w „Teatrze Ludowym” nr 9. rok 1959 pt. „0 rekwizytach teatralnych”. Drugi sposób polega na tym, że szyjemy odpowiedniej dłu­gości woreczek stożkowy, który wypełniamy wat ą albo trocinami, dobrze ubijamy i wkładamy do środka gruby, miękki drut, za po­mocą którego formujemy krzywiznę szpica. Tak sporządzony szpic wzgl. nos przytwierdzamy do czubków pantofli. Uzupełnienia wklejone do właściwego pantofla malujemy farbami klejowymi lub olejnymi, nie zapominając przedtem na­łożyć ich na kopyto. Trzewik średniowieczny z wysokimi cholewkami uzyskamy, używając do tego celu normalnego wysokiego bucika współczes­nego. Ostre brzegi cholewek ścinamy, odchylamy je na boki, dziurki od sznurowania zaklejamy tasiemką, doprawiamy spiczas­te nosy oraz odrzucamy obcasy, Do środka, trzewika, pod pięty, podkładamy grubsze podkładki, aby się wygodniej chodziło w tak spreparowanym obuwiu. Następnie spróbujemy wykonać but szwedzki. Dobieramy w tym celu odpowiedni but wysoki, z miękki ml chole­wami. Uwaga: oficerskie buty współczesne do tego celu się nie nadają.Do górnego brzegu buta wszywamy kołnierz ze skóry lub dermy, pamiętając o tym, ażeby forma tego kołnierza miałakształt rozchylony i odstający od cholewki. Tę część możemy pomalować na inny kolor. Do obcasa trzeba dobić drewniany ob­cas o takiej samej grubości; należy utrzymać kształt ścięty ku dołowi. Nad obcasem przyczepiamy ostrogi za pomocą rzemy­ków a na podbiciu,nad rzemykami, przyczepiamy wyciętą w tektu­rze i obłożoną dermą lub ceratą klamrę. Metodą adaptacji możemy wykonać z powodzeniem szereg pan­tofli- kapców o charakterze bizantyńsko-romańskim. Użyjemy do tego zwykłych pantofli-kapców domowych, których różne wzo­ry możemy nabyć w wielu sklepach. Należy te pantofle uzupeł­nić odpowiednimi wzorami, naszyciami, inkrustacjami itp. Jak już wspominaliśmy, prace adaptacyjne nie mogą być zbyt dowolne. Istnieje pewna granica możliwości imitowania wzorów oryginalnych. Dlatego też trzeba wyszukiwać takie wzo­ry, które by w czasie ich przeróbki nie nastręczały zbyt wiel­kich kłopotów.

Obuwie w Polsce

W naszym zarysie obuwia nie podawaliśmy wzmianek o obu­wiu w Polsce Pragniemy tej sprawie poświęcić parę słów osob­no. Kiedy przeglądamy historię naszych dziejów od zarania Ist­nienia państwa polskiego, zdajemy sobie sprawę z tego. że na kształtowanie się naszych zwyczajów w dziedzinie ubiorów nie­wątpliwie wpływ mieli nasi sąsiedzi. Położenie geograficzne naszych ziem jest takie, że byliśmy i jesteśmy nadal oto­czeni narodami nie tylko słowiańskimi, lecz i innymi. W ubio­rach naszych przodków mogły się znaleźć jakieś elementy zapo­życzone. Wszelkie kontakty naszych dworów książęcych, królew­skich, magnackich zawsze przyczyniały się do rozpowszechniania w kraju nowości że zakresu mody i dotyczyły nie tylko pełnego, ubioru, ale także i obuwia. Na koniec bierzemy pod uwagę i ten fakt,że o przyjęciu się u nas jakichś nowości, tj. modnych modeli ubioru lub jego szczegółu np. obuwia, decydował w dużym stopniu osobisty smak u1 ^rojącego się,jego stosunek do rodzimej tradycji oraz jego temperament, nie mówiąc o względach towarzyskich i wią­żących formach etykiety.Dlaczego o tym piszemy? Dlatego, że niejednokrotnie w tym samym środowisku widziało się dwa róż­ne style ubiorów Jako przykład niech posłuży fakt mający miejsce w rodzinie króla Sobieskiego. Podczas gdy królowa Ma­rysieńka i jaj otoczenie ubierało się według mody francuskiej XVII wieku t j za Ludwika XIV» sam król Jan HI wraz ze swo­ją świtą nosił ubiory tzw. polskie typu orientalnego. Wyjaś­niamy to dlatego aby zwrócić uwagę tym wszystkim, którzy będą korzystać z podręczników kostiumologicznych pochodzących z wydawnictw zachodnioeuropejskich; dokumentując materiały dotyczą­ce ubiorów polskich i ich części powinni wziąć te fakty pod uwagę. Przejdźmy obecnie do krótkiego opisu obuwia w Polsce. Jeśli chodzi o czasy najwcześniejsze to z licznych opisów na­szych dziejów i charakterystyk ludu polskiego wynika że naj­prostszym typem obuwia były łapcie czyli chodaki oraz buty z cholewami. Łapcie kapce, chodaki, łyczaki przypominają typowe wzory obuwia ludowego Poleszuków, Hucułów podkarpackich względnie kierpców góralskich. Noszono wtedy spodnie długie, zwężające się ku dołowi, stopy owijano onucami, następnie wkładano łap­cie obwiązując nogi rzemiennymi paskami na krzyż wokół łydek. Do wyrobu chodaków stosowano korę łykową oraz skóry miękkie, garbowane, z włosiam wewnątrz lub zewnątrz obuwia. Chodaczki kobiece różniły się od męskich delikatnością wykonawstwa oraz wymiarami porównajmy kierpce góralek i górali zakopiańskich. Na książęcych dworach książę i jego świta, ubierając się. według panujących zwyczajów na dworach sąsiadów, wdziewali obuwie typu bizantyńskiego. V średniowieczu natomiast, w miarę, jak osadzali się w Polsce różni koloniści niemieccy i czescy, rekrutujący się z rzemieślników lub kupców, pojawiają się w naszych miastach i osiedlach wzory obuwia gotyckiego. Tak samo było z obuwiem noszonym przez środowisko dworskie, kler i środowisko uniwer­syteckie. Mamy więc do czynienia z pantoflami o wydłużonych nosach, ci­żemkami kobiecymi z płytkimi cholewkami, trzewikami z cholew­kami do połowy łydek itp. Obuwie średniowieczne nazywało się według ówczesnych terminów;skórnie, skórznie lub trzewne. W okresie renesansu dwór polski ubierał się według mody włoskiej. W czasie reformacji mieszczaństwo polskie, część magnatów, przedstawiciele nauki i sztuki ubierali się z nie­miecka, nosząc m.in. obuwie ze spłaszczonymi czubkami nosów, z charakterystycznymi wycięciami w skórze Od wieku XVI począwszy trudno o ścisłą datę wśród szlachty polskiej staje się popularny wysoki but z cholewą Biegającą kolan. Odmiany tego buta są różne, zależnie od stopnia wpływów, nadchodzących z zewnątrz. Różnice między bu­tami, wyrabianymi na ziemiach zachodnich,a tymi, które wyra­biano na kresach wschodnich, polegały na technice garbowania skóry oraz na lokalnych upodobaniach. But zwany polskim wed­ług opisu Br. Gembarzewskiego autora dzieła pt. „Wojsko pol­skie” charakteryzował, się tyra, że posiadał cholewki sięgają­ce tylko do połowy łydek i że miał brzegi tych cholewek ścię­te równo. Same cholewki były sztywne, przy tylniku układane w regularne składki harmonijki. Potem, a dotyczy to juz wieku XVII, buty obejmują obca­sy słupkowe od środka wycięte w łuk, łączący się z płaszczyz­ną podeszwy. Do tych obcasów również przybijano podkówki płas­kie, podobne do końskich, które bielono lub posrebrzano. Równocześnie w tym samym wieku, w miarę roz­woju wydarzeń historycz­nych kontakty z Rosją, Turcją, Włochami, Węgrami, szlachta przyswaja sobie nowe wzory butów o typie orientalnym. Charakterys­tyczną cechą tych butów są wydłużone w szpic i lek-ko podnoszące się do góry czubki nosów; cholewki są miękkie,sięgają do kolan i składają się w fałdy,a obcasy są niskie, podbite płaskimi podkówkami. Węgierskie buty miały cholewki nieco sztywniejsze, brzegami ściętymi do tyłu, poza tym posiadały wykroje na przodzie lub z boku. W miejscach tych przyczepiano jako ozdobę małe kutasiki nie zawsze. Buty szlacheckie były kolorowe, najczęściej czerwone i żółte. Niektórzy magnaci XVII pozwalali sobie na ta­ki zbytek, że do każdego stroju dobierali obuwie w takim kolorze, w jakim była tkanina ubioru; więc oprócz czerwonego i żółtego również niebieski, zielony, fioletowy, biały itp. Chłopi i drobna szlachta tzw. szaraczkowa nosili buty czarne. Szlachtą, pragnąc w jakiś sposób odróżnić się od chło­pów, a także podkreślić swą społeczną przynależność wymienia­ła przy szwy w butach na inny niż cały but kolor. Np. przy czar­nych cholewach przyszwy były czerwone lub żółte. Jak dalece barwny but określał podział między warstwami społeczeństwa świadczą dwa znane powiedzonka: „Znać pana po cholewach” lub „Czerwone i żółte cholewy do stołu a czarne za drzwi!” – co tłumaczyło się tak, że tylko szlachta miała pra­wo zasiadać przy jednym atole biesiadnym, a chłopi lub służą­cy poza tym stołem, tzn. w innej izbie lub na dworze. Nie będziemy wracali do opisu obuwia, używanego w pała­cach królewskich lub magnackich, gdzie panowała moda typowo zachodnia, wynikająca z upodobań panującego. Każdy nowo wybra­ny król przyjeżdżał do Polski z całym sztabem swoioh dworzan, ubierających się wedle aktualnej w jego kraju mody, a nasza arystokracja, znajdująca się najbliżej dworu, podchwytywała szybko nowe typy ubioru. Tak więc mamy wzory szwedzkie, niemiecko-pruskie, austriackie, rosyjskie, francuskie. W tym sa­mym czasie szerokie warstwy społeczeństwa polskiego utrzymują tradycje polskie. Nie inaczej przedstawia się sprawa mody na naszych ziemiach po utracie niepodległości. Warstwy arystokratyczne, ziemiaństwo, wzbogaceni przedstawiciele mieszczaństwa polskiego ubierają się według mody francuskiej i angielskiej w takich wariantach, jakie obowiązywały na dworach Francji, Austrii, Prus i Rosji. Wzory i różna gatunki obuwia, produkowanego systemem fabrycznym,znajdują w Polsce chłonnego nabywcę, toteż śmiało możemy korzystać z przykładów, ponieważ wszystkie modele obuwia były podchwytywane przez nasze warsztaty szewskie, których wyroby znane były w różnych krajach europejskich.Co się tyczy obuwia wysokiego Autów, których wyrób w Polsce stał się w pewnym stopniu naszą chlubą, to warto wspom­nieć o tym. że bardzo dużo modeli utrzymuje się do dziś na wsi polskiej i że są one niewątpliwie jakimś odbiciem wzorów z poprzednich epok.

„Drugie rokoko”

Taką nazwą zwykliśmy określać czasy, w których nastąpił powrót sukni krynolinowej w kobiecym ubiorze. Zgodnie z nowym duchem i nowymi upodobaniami oraz o czym już mówiliśmy me­chanizacją wyrobów obuwniczych pojawiają się liczne fasony pantofelków damskich w stylu rokoko, tzn. następuje powrót do wysokiego obcasa oraz czółenek. Materiałem, z którego wyrabia­no obuwie, nie jest co prawda tkanina, jak to miało miejsce za czasów króla Ludwika XV i XVI, lecz skóra najlepszego ga­tunku, pięknie modelowana, tak że noga otrzymuje piękną, wy­smukłą linię. Oprócz pantofelków są w użyciu także trzewiki z wysoką cholewką, rozcinane pośrodku i ściągane sznurowadłem, również na wysokich obcasach. Jeszcze inny wzór trzewika posia­da cholewkę z dwóch gatunków skóry, różniących się między sobą kolorem, rozcinaną wzdłuż podbicia nieco z boku, od strony ze­wnętrznej nogi i zapinaną na guziki. Brzegi rozciętej skóry wycinano w ząbki, karbowano w różne wzory. Tak w pierwszym, jak i w drugim wzorze wewnątrz cholewek, na całej długości rozcię­cia, wszyty był do przyszwy długi język. W połowie wieku XIX pantofle i trzewiki mają ścięte czubki nosów, w następnych la­tach, tj. w drugiej połowie wieku, a nawet pod koniec, wszyst­kie modele posiadają czubki spiczaste i wąskie. W tym samym czasie męskie obuwia dzieli się na pantofle, trzewiki-sztyblety i buty z długimi cholewami. Różnorodność fasonów obuwia, ich jakość, gatunek, wynikają z zapotrzebowa­nia społeczeństwa na skutek wzmożonej działalności sportowej, turystyki, podróży, jazdy na mechanicznych pojazdach rowery, nie mówiąc o wciąż aktualnych tradycyjnych zajęciach, jak ło­wiectwo. Dodajmy do tego, iż względy towarzyskie wymagały prze­strzegania odpowiedniej etykiety, szczególnie w sferach ziemiańsko-kapitalistycznych; w garderobie przeciętnie zamożnego mężczyzny musiały się znaleźć modne fasony pantofli wizytowych, trzewików do pracy, zajęć sportowych, butów do jazdy konnej itp. Scharakteryzujmy jeszcze raz przeznaczenia niektórych ga­tunków męskiego obuwia, jakie powinien był posiadać mężczyzna dobrze sytuowany, należący do tzw. „wyższych sfer”. Otóż męż­czyzna, wybierający się na wizytę, bal lub inne uroczystości wkładał pantofle lakierowe czarne, nakładając na nie dodat­kowo białe lub kremowe getry kamasze. Idąc do pracy np. biu­ra wdziewał pantofle z brązowej skóry lub trzewiki z wysoką cholewką, sznurowane albo z gatunku sztybletćw. Wybierając się na polów ie albo na łowienie ryb zakładał buciki sportowe z cholewką wysoko sznurowaną koloru żółto-brazowego. Pod koniec wieku XIX pojawiły się również buty kombinowane, składające się z normalnego bucika i skórzanych cholewek roz­ciętych i wiązanych za pomocą rzemyków i sprzączek. Ten ro­dzaj obuwia nazywano sztylpami. Otóż zamiast wysokich, sznu­rowanych bucików można było wykorzystać takie sztylpy. Do jazdy konnej służyły tradycyjne buty z cholewami, ściśle do­pasowanymi do łydki, z wyłogami. Najczęściej spotykany typ butów składa się z obłożyny, przyszwy i cholewki brązowej a wyłogów czarnych. Do jazdy na rowerze zw. bicyklem, a tak­że do ćwiczeń sportowych biegi, skoki służyły buciki z wy­soką cholewką, ze skóry miękkiej, sznurowane, z zanikającym prawie obcasem. Dodajmy do tego jeszcze parę sztuk obuwia let­niego lub zimowego a będziemy mieli obraz dość obfitego skła­du obuwia, należącego do jednej osoby. Nie zatrzymujemy się nad opisem obuwia pierwszego ćwierć­wiecza naszego wieku, ponieważ wiele modeli jest aktualnych po dzień dzisiejszy a ilość poszczególnych wzorów tak liczna, że nie sposób było by każdy z wzorów opisywać bez podania. Ilustracji, która „rozsadziłyby” ramy tego opracowania. To tyczy obuwia damskiego, przypadającego na ostatnie lata zeszłego stulecia oraz na pierwsze lata włoku XX,to modna są pantofelki typu czółenek a wysokimi obcasami, letnie panto­felki z ażurowymi przyszwany i obłożynami tzu. opanki z paseczkiem na podbiciu, buciki a wysokimi cholewkami, sznurowa­nymi lub zapinanymi na zatrzaski albo guziczki, buciki wysokie z obszyciem futerkowym itd. wybór fasonów jest równie bogaty jak w męskim obuwiu, chociaż w większości obuwie damskie było zakryte szerokimi spódnicami. Oprócz wyżej wspomnianego obuwia skórzanego męskiego 1 kobiecego wypuszczono na rynek na początku naszego wieku och­ronne obuwie gumowe, jak kalosze, deszczowce, śniegowce itp.

Etjpire

Moda okresu Cesarstwa przypada na lata 1804-1820. Męż­czyźni w owym czasie noszą wysokie buty z cholewami według znanych nam wzorów z okresu Dyrektoriatu, inni buty sztywne, typu wojskowego wzór napoleoński. Spodnie wtedy są obcisłe, rozcięte z boków i sznurowane lub zapinane na guziki. Są to tzw. bryczesy. Natomiast na wszelkiego rodzaju rauty, bale dworskie,ga­lowe przedstawienia itp. obowiązywały mężczyzn tak wojskowych jak i cywilów długie spodnie, do których nadawały się tylko płytkie pantofle. Typ takiego pantofla przypominał trochę wzór z okresu rokoko, był jednak płytszy, czubek nosa bardziej wysmuklony a obcasy o wiele cieńsze. Ozdabiano także przy-szwy na podbiciu klamerkami lub kokardkami. Wojskowi, noszący wraz z długimi spodniami płytkie pantofle, unikali wszelkich ozdób, natomiast dla utrzymania fasonu i pięknej linii nóg wszywali płócienne strzemiączka, naciągając spodnie na pantofel pod spodem podeszwy. Miało to również i tę praktyczną zaletę, że pozwalało te same spodnie w razie konieczności wkładać do butów wysokich. Strzemiączka przyjęły się również i w ubiorze cywilnym. Jak już o tym wspominaliśmy, w strojach kobiecych panu­je moda antyczna; stąd też i obuwie nosi te same cechy. Oprócz sandałów typu klasycznego lub pantofelków pasterskich były w użyciu również trzewiki, szyte z cienkiej skóry lub z tka­niny jedwabnej albo filcu, wyściełane futerkiem z obramowaniem, wiązane na sznurowadła lub zapinane na guziczki. W okresie romantyzmu w latach 1820-1835 w Niemczech po­jawia się tzw. styl biedermeier. W tym okresie nosi się nadal rodzaj obuwia empirowego, a różnice między obu stylami mody dotyczą raczej samych ubiorów. Tu i ówdzie pojawiają się próby nawiązania do stylów dawniejszych, średniowiecznych ponieważ moda a la antyk już przeminęła wraz z upadkiem Cesarstwa,lecz nie ma mowy o dosłownym kopiowaniu wzorów; smukłość linii w ubiorze męskim znajduje swój odpowiednik w wyciągniętych i wąs­kich przodach pantofli oraz w ściętych czubkach nosów. Poszukiwania w kierunku ustalę jakiegoś trwałego fasonu obuwia trwa­ją, tym bardziej, że w grę wchodzą sprawy masowej podaży, do cze­go przyczyniają się nowo powstające fabryki obuwnicze.

Rewolucja Francuska. Dyrektoriat

Pod koniec wieka XVIII, tj. w przededniu Wielkiej Rewolu­cji Francuskiej a następnie w czasie jaj trwania, al do momen­tu ogłoszenia przez Napoleona Cesarstwa, panuje wśród mężczyzn moda na wysokie buty typu wojskowego. Są one dopasowane do no­gi, z lekką harmonijką przy kostkach, cholewki są ścięte do tyłu na wzór butów węgierskich. W tym samym czasie w modzie kobiecej rozwijają się ten­dencje klasycystyczne, znajdujące swój wyraz w odtwarzaniu sukien greckich lub rzymskich. Zgodnie z tym kierunkiem obu­wie stanowią sandały wiązane tasiemkami albo pantofelki typu pasterskiego. Wzory te przyjmą się również w następnym okre­sie, tej w empirze i biedermeierze. Wiek XIX, tak bogaty w wydarzenia o charakterze politycz­no-ekonomicznym i społecznym, był okresem, w którym moda prze­chodzi liczne i bardzo różne fazy rozwojowe. W odróżnieniu do epok poprzednich, w których zmiany.W ubiorze dokonywały się w długich nieraz odstępach czasu, moda dziewiętnastowieczna zmienia się dość szybko i jest bardzo kapryśna, przechodząc z jednego stylu w drugi jakby w trybie przyspieszonym.

Rokoko

Moda rokoko odrzuca przeładowane koronkami ubiory, typo­we dla czasów Ludwika XIV, zamieniając je na wzory, których krój przewidywał ubiory lżejsze, jeśli chodzi o dobór tkani­ny, oraz bardziej dopasowane do ci iła dotyczy ubioru męskiego. Po wprowadzeniu wąskich spodni atłasowych, zapinanych na guzi­ki pod kolanami, odrzucono w tym miejscu koronkowe mankiety, pozostawiając je nadal przy mankietach na przegubach rąk oraz przy szyi jako krawaty, tzw. fontazie względnie żaboty, umniej­szono równocześnie wymiary pantofli. Stają się one obecnie płytsze, z niskimi obcasami a na przyszwie zamiast długich i wystających języków umieszczono duże i błyszczące me­talowe klamry albo rozety. Do wyrobu pantofli używa­no skóry lakierowanej, zwykle w kolorze czarnym,cho­ciaż w użyciu były również i inne kolory seledynowy, Pantofla płytkie noszono bez przerw, przez cały rok. W porze deszczowej lub zimowej wdziewano na nie filcowe kama­sze getry, które przyszły do Francji około roku 1740 z An­glii. Kamasze te, z boku zapinane na guziki, były używane przez regularne jednostki wojskowe w Anglii o wiele lat wcześniej. Z czasem przyjmą się jako charakterystyczny szczegół umunduro­wania wszystkich niemal armii państw europejskiej. Wymiary kamaszy były różne. W wojsku np. używano długich, sięgających prawie do połowy uda. Inne, krótsze sięgały tylko kolan. Najkrótsze były te, które przyjęły się wśród cywilów, a sięgały one nieco wyżej kostek i były noszone wraz z długi­mi spodniami, również angielskiego pochodzenia. Wojskowe kamasze wyrabiano w kilku kolorach,np. białym, czarnym, granatowym itp., zależnie od rodzaju broni. Modele obuwia kobiecego z okresu rokoka nabierają form delikatnych, filigranowych. Do ich wyrobu używano najlżej­szych gatunków tkanin, jak satyna, wzorzysty brokat itp., bar­wionych na pastelowe kolory w różnych odcieniach, harmonizu­jących z pastelowymi kolorami sukien. Czubki nosów zwężono w szpilo podniesiono lekko do góry, obcasy finezyjnie wycięte, pośrodku rozszerzają się na samym dole. Oprócz wzorzystej tkaniny, z której szyto pantofle, ko­biety stroiły je bukiecikami sztucznych kwiatów, rozetkami, misternej roboty klamerkami, wstążeczkami itd. Na pończosz­kach kolorowych w obrębie kostek pojawiały się haftowane strzałeczki, które jakby dopełniały dekoracyjności obuwia. Co się tyczy wysokich butów męskich, to były nadal w u-życiu, ale jako obuwie o charakterze sportowym. Służyło ono w jeździe konnej, na polowaniu, na przechadzkach, wizytach porannych itp. Wysokość butów nie przekraczała kolan. Cholew­ki były dwojakiego rodzaju: luźniej dopasowane do nogi, nad kostką zebrane w harmonijkę lub ściśle dopasowane do łydki. Górna część cholewek była wywinięta i, jako wyłogi w odmien­nym od butów kolorze, przylegała ściśle do skóry cholewek. Ulubionymi w tym czasie kolorami był czarny i brązowo-żółty. Jeśli buty były w kolorze czarnym, to wyłogi miały kolor brą­zowo-żółty i odwrotnie. Pod koniec wieku XVIII pojawiają się wyłogi w pasy kolorowe, kraty rombowe itd.

Barok

W ciągu wieku XVII na przestrzeni mniej więcej lat 16-43-1715 tj. w czasie panowania we Francji króla Ludwika XIV, spotykamy dwa rodzaje obuwia męskiego o wyraźnie odmiennych od obuwia poprzedniej epoki kształtach. Dotychczasowe obuwie, jak pamiętamy, nie posiadało obcasów, podeszwy były całe pła­skie. Jedynie wewnątrz pantofli, zależnie od wymagań, stosowa­no wkładki skórzane lub filcowe, pogrubione w miejscu pięt. Obecnie wprowadzony model obuwia posiada czubki nosów ścięte, stopa jest zwężona, cholewki dzielą się na dwie części.Część przednia – przyszwa – posiada doszyty długi język, wystają­cy ponad normalną wysokość pantofla, tylnik napiętek goń­czy się dwoma długimi paseczkami, którymi przywiązuje się obuwie do nogi. Do podeszwy pod piętą przybity jest wysoki słupkowy obcas o podstawie kwadratowej. Obcas, wycięty z drew­na, jest oklejony cienką skórką i pomalowany zwykle na ko­lor czerwony, podczas gdy całe obuwie robiono z czarnej skó­ry. Na podbiciu, w miejscu, gdzie się łączą dwa paski tylni­ka, zakładano metalowe klamry, czasem oprócz nich przyczepiano jeszcze sztywne kokardki. Taki rodzaj pantofli noszono zazwyczaj w czasie wizyt, za­baw dworskich, spotkań towarzyskich itp. Obok takich pantofli mężczyźni, zarówno cywile jak i woj­skowi, noszą buty z cholewami. Buty te wyrabiano z miękkiej skóry, w kolorach: żółtym, jasnobrązowym lab czarnym. Charakterystyczną cechą tych butów są rozszerzające się ku górze cholewki, które wywijano na zewnątrz, tworząc wyłogi. Ponie­waż skóra była miękka, cholewki obsuwały się i układały się na kostkach w harmonijkę. Takie buty nazywano „canons”. Obca­sy o średniej wysokości miały ścięte krawędzie- Nieodzownym elementem uzupełniającym buty były ostrogi,tym bardziej ko­nieczne, jer’li właścicielem butów był żołnierz królewski lub, gotów w każdej chwili do walki w obronie honoru, szlachcic. Ostrogi przyczepiano paskami do tylnika, tuż przy obcasie, a na podbiciu łączono je ze skórzaną klapką niby-klamrą. W okresie wszechwładnie panującej w modzie koronki, o-prócz kołnierzy i mankietów przy rękawach, dawano je również i w miejsce podwiązki, obciskającej spodnie pod kolanami. Kie­dy więc wkładano na nogi wysokie buty typu „canons”, koronek woale się nie pozbywano, lecz pozostawiano nadal w tym samym miej sou. Wyglądało to tak jakby koronka była przyczepiona wprost do wyłogów buta. Pantofle kobiece wyrabiano w tym okresie z cienkiej skóry, aksamitu lub wzorzystego jedwabiu. Czubki nosów ścinano w taki sam sposób, jak przy męskich pantoflach, a obcasy o wiele wyż­sze od męskich zwężano do dołu po linii prostej. Aby ochronić pantofle przed zakurzeniem lub błotem,wdziewa-no drewniane patynki, związane z pantoflami za pomocą tasie­mek. Pod koniec wieku XVII buty typu „canons” wychodzą z uży­cia, na ich miejsce pojawiają się nieco zmodyfikowane buty wysokie, z cholewkami poza kolana, noszone jak poprzedni typ obuwia przez wojskowych oraz szlachtę w czasie bitew, jazdy konnej, polowań itp. Równocześnie zmienia się także wzór dla pantofli męskich i damskich. Zmiany zachodzą już w okresie mody rokoko.

Renesans

Na początku wieku XVI we Włoszech, a następnie we Fran­cji, Anglii, Niemczech i Hiszpanii pojawia się nowy typ obu­wia, wyraźnie odbiegający od wzorów poprzedniego okresu go­tyckiego. Różnica polega na tym, że zanika forma wydłużają­cych się nosów, a modna staja się wysmukła, lekko spiczasta linia stopy, przechodząca w cholewkę płytką, wywiniętą nie­znacznie na boki w górnej części. Oprócz płytkich pantofli występują również buciki wysokie, z cholewką otwartą, sięga-jącą powyżej kostek, lub trzewik i trzewiki z cholewką sznu­rowaną a boku nad kostką W Anglii i w Niemczech ukazuje się typ obuwia jeszcze bardziej oddalający się od wzorów gotyckich, mianowicie panto­fle z zaokrąglonymi i szerokimi, a także płaskimi czubkami no­sów. Forma tych pantofli doskonale odpowiada nowym ubiorom, szczególnie męskim, w których kaftany z bufiastymi rękawami poszerzają sylwetkę człowieka, czyniąc postać nadmiernie wiel­ką. Dodatkowym szczegółem nowego obuwia są dość gęsto rozmieszczone nacięcia skory w przyszwie i w tylniku pantofla, względnie liczne otwory. Moda na otwory w skórze obuwia jest konsekwentnym powtórzeniem podobnych nacięć tkaniny w różnych miejscach ubioru, szczególnie na rękawach 1 w spodniach. Przez ta otwory przeglądała podszewka,różniąca się od wierzchniej tkaniny kolorem i gatunkiem materiału, albo wprost bielizna. Brzegi nacięć w skórze pantofli ozdabiano lamówkami lub gra­werowano we wzory. Tym sposobem obuwie, mimo niezbyt korzyst­nej łopatkowataj formy, komponowało się z całością ubioru. W ubiorach szytych według mody hiszpańskiej renesanso­wej obuwia, zachowując krój włoski, posiada także nacięcia i otwory na przyszwie i z boków tylnika, przez co staja się ono bardziej dekoracyjna i jakby bogatsza. Często,omawiając jakieś obuwie, wspominamy takie o poń­czochach, chociaż te należą raczej do samego ubioru. Wydaje się nam jednak, że musimy czasem zwrócić na nie uwagę, ponie­waż stanowią bliskie sąsiedztwo obuwia.Tak np. w przypadku obuwia z okresu renesansu, kiedy w ubiorze męskim spodnie są bufiaste i bardzo krótkie zarazem,a resztę nóg pokrywają poń­czochy. Zastępują one w pewnym stopniu typ spodni trykotowych, a w wypadku noszenia nieco dłuższych spodni, np. do kolan, wraz z obuwiem – pantoflem lub trzewikiem – tworzą jakby jed­ną całość. Mamy przykłady na to, że podwiązywano długie, bo sięgające poza połowę ud, pończochy pod kolanem wstążkami, bądź to ze względów estetycznych bądź też praktycznych pod­trzymywanie pończochy, aby się nie marszczyła na łydkach, co w następnych etapach rozwoju mody będzie wykorzystane, zwłasz­cza przy spodni ich dłuższych, opuszczonych poniżej kolan. Od roku 1589 r. kiedy to wynaleziono maszynowy sposób produkowania pończoch, stają się one nieodłącznym elementem każ­dego ubioru męskiego i kobiecego i jakby integralnie są zwią­zane z każdym rodzajem obuwia. Co się tyczy obuwia kobiecego, szytego w Niemczech i An­glii w okresie trwającej tam mody renesansowej, to forma czub­ków nosa jest również poszerzona i spłaszczona, mimo że na ogół pantofle kryły sic pod obszernymi spódnicami sukien.

Bizancjum

Po upadku imperium rzymskiego ster rządów nad połową nie­mal Europy przypadł cesarzom bizantyńskim. Ci, pielęgnując zwyczaje 1 obyczaje grecko-rzymskie, wprowadzają w dziadzinę ubiorów wiele elementów zapożyczonych z Bliskiego Wschodu. W kostiumach paradnych, w ubiorach świątecznych, a nawet i tych przeznaczonych na codzienny użytek,dominuje barwność i wzorzystość tkaniny. Tkaniny przeznaczone na ubiory i szaty dworskie są przeładowana złotym i srebrnym haftem. Również obuwia,czy ta z miękkiej skóry lub filcu, ozdabiane było barwną pasmanterią, przetykaną perłami, wisiorkami itp. Takie, oczywiście, było obuwie paradne. Na co dzień natomiast noszono różnego rodzaju pantofle skórzane lub filo owe, ze skórzaną cienką po­deszwą oraz pończochy wełniane,się­gające mniej więcej kolan. Pantofel wraz z pończochą tworzył coś w ro­dzaju wysokiego buta s cholewkami. Czasy Bizantyjsko-romańskie. Okres wędrówek ludów, który trwał kilka wieków w połowi pierwszego tysiąclecia naszej ery nie sprzyjał kształtowaniu się mody. W tym okresie mieszają się ze sobą różne gatunki i wzory obuwia, łącznie z wzorami Dalekiego Wschodu. Po uformowaniu się na zachodzie państw: Franków i Anglosasów, w dziedzinie ubioru pojawia się nowy element, a miano­wicie spodnie. Są one dość luźne, u dołu ściągane i przewiązywane wokół łydek na krzyż skórzanymi rzemieniami. Obuwie stanowią sandały wycięte z jednego kawałka skóry, przypomina­jąca kierpce gól niskie. U Normanów widzimy dwa rodzaje spodnii jedna krótsze, się­gające kolan, drugie dłuższe, spadające do kostek. W obydwu wy­padkach typowym obuwiem a wspomniane sandały skórzane i charakterystyczne wiązanie na krzyż wokół nóg. W czasach istnienia tzw. Cesarstwa Rzymskiego Narodu Nie­mieckiego, na dwór cesarski przenikają z Bizancjum drogą nor­malnych stosunków polityczno-gospodarczych znane nam już bi­zantyńskie ubiory i wzory obuwia. Z czasem dwór bizantyński narzuci swą modę całej niemal Europie, a przede wszystkim war­stwom panującym. W tym celu powstawały na terytorium państwa bizantyńskiego szeroko rozgałęzione zakłady-manufaktury, wyrabiające tkaniny, obuwie, ozdoby itp., rozprowadzające te to­wary po wszystkich dworach europejskich. Mniej więc do końca wieku XII obserwujemy naśladowanie wzorów bizantyńskich, potem zaczynają się przejawiać pierwias­tki rodzimych upodobań i lokalne przyzwyczajenia.Tak miała się rzecz z wyrabianymi według wzorów bizantyńskich lub wprost stamtąd sprowadzanymi. Bizantyńskie pończo­chy były z reguły krótsze i sięgały przeciętnie kolan; w kra­jach germańskich lub anglosaskich, gdzie panował klimat surow­szy, takie krótkie pończochy można było nosić do długich szat sięgających kostek. Tam natomiast, gdzie w użyciu była krótka tunika lub kaf­tan, doohodzący zaledwie do linii kolan, pończochy należało podłużyć. Ponieważ w powszechnym użyciu były spodnie, o czym już wspominaliśmy,dlatego wydłużone pończochy, okrywające prawie całe nogi; zastąpiły spodnie i stały się z czasem cha­rakterystycznym ubiorem okresu gotyckiego. Równocześnie taki typ pończoch-nogawic mógł z powodzeniem spełniać rolę obuwia. Wystarczyło bowiem wzmocnić stopę wszytą w pończochę skórza­ną podeszwą lub włożyć do wnętrza pończochy skórzaną podkład­kę, aby móc wcale wygodnie chodzić, jakby się miało normalne obuwie. Różnie więc wykorzystywano wszelkiego rodzaju pończo­chy. Jeśli były krótkie i szerokie układały się na nodze w harmonijkę. Będzie to prototyp fałdowanej cholewki. Obok tego rodzaju okrycia nóg wyrabia się obuwia skórzane, którego cha­rakterystyczną cechą staje się spiczasty czubek nosków.Nieco później moda na spiczaste nosy obuwia doprowadzi do przesad­nych ich form, a będzie to miało miejsce w okresie gotyku. Nowe akcenty w kroju obuwia średniowiecznego pojawiają się na przełomie wieku XIII i XIV. Będą to właśnie wspomniane poprzednio wydłużone i spiczaste czubki wszelkiego rodzaju pantofli, półbucików, ciżemek itd., a nawet zbroi żelaznej. Nadmiernie wyciągane nosy z czasem będą regulowane odpowiednimi przepisami. Tak np. we Francji za panowania Filipa V, zwanego Pięknym, szlachcicom wolno było nosić obuwie z czubkiem nosalem nie dłuższym jak dwie stopy około 60 cm! Mieszczanom natomiast dozwolono na wyciągnięcie czubków najwyżej na długość jednej stopy 30 cm. Pospólstwu zaś pozwalano nosić obuwie z czubkami o połowę krótszymi od poprzednich, tj. 6 cali 15 cm. W związku z nagminnie stosowanym nowym typem obuwia śred­niowiecznego znikają z powszechnego użycia sandały typu rzym­skiego lub greckiego. Rozpowszechniają się one natomiast wśród zakonników. Obok obuwia skórzanego w rodzaju półbucików,dopasowanych do nogi z odchylonymi cholewkami, lub pantofli wiązanych na pasek w użyciu są drewniane chodaki z jednym lub kilkoma pa­skami, z podeszwą całą lub łamaną w połowie. Miejsce załama­nia łączono skórą. Inny gatunek obuwia stanowią buty z cholewami, bez obca­sów, podbita grubą i elastyczną podeszwą. Cholewki wykonane z miękkiej skóry luźno obejmowały nogi w okolicy łydek, spadając ku dołowi i układając się w nieregularne fałdy. Niezależnie od tego rodzaju luźnego obuwia wyrabiano buty z długimi cholewami, odwijając część górną na zewnątrz. Takie wyłogi podmalowywano na odmienny od całego buta kolor. Kształty takich- wyłogów były różne, zależały od fantazji wykonawcy lub od upodobania zama­wiającego. Wspominając o pończochach z okresu romańskiego mówiliśmy o tym, że niejednokrotnie długie pończochy zastępowały spod­nie. Otóż w obecnym tj. gotyckim okresie w użyciu a takie obcisłe spodnie, składające się z dwóch oddzielnych nogawic, przywiązywanych do pasa na biodrze za pomocą rzemyków. Aby u-łatwió wdziewanie nogawic na nogi, trzeba było nacinać skórę lub tkaninę, z której nogawice były szyte. Robiono to W dwo­jaki sposób: albo nacinano z boku po linii prostej, albo z przo­du, od kolan zacząwszy, łukiem aż do kostek. W miejscach nacię­tych przyszywano haftki metalowe albo drążono dziurki, przez która przeciągano sznurowadła. Do wyrobu obuwia używano skóry, sukna grubego i gęstego, filcu a nawet aksamitu. Obuwie wykonane z tkanin podszywano skórzanymi podeszwami. Dla ochrony obuwia przed szybkim zdar­ciem, a także przed błotem, wdziewano dodatkowo drewniane trepy, które dla odróżnienia od koloru obuwia zasadniczego malowano np. na biało. Co się tyczy wspomnianych już butów z długimi nosami.któ­rych końce zamykały się zwykle kulką,to wzmacniano je wstawio­nym w czubek drutem przy równoczesnym wypełnieniu wnętrza od­padkami skóry lub tkanin; często taki szpic chwytano łańcusz­kiem i przywiązywano do nogi w okolicy kolan. Taki typ obuwia uważano za wykwintny. Kobiety tego okresu nosiły również pantofle ze spiczasty­mi czubkami. Pantofla takie zwano ciżemkami. W. odróżnieniu od męskich wzorów rezygnowano z przesadnych wymiarów czubków, za­chowując tym samym linię stopy wysmukłą, bez jakichkolwiek wy­krętasów. Podobnie jak mężczyźni również i kobiety chroniły ciżemki przed zniszczeniem lub zabłoceniem wkładając drewniane chodaki. Profesorowie uniwersytetu i teolodzy nosili obuwie czarna typu pantofli płytkich z odchylonymi na boki skrzydłami cho­lewek. Pod koniec wieku XV typy obuwia z nadmiernie wyciągnię­tymi nosami zanikają, ustępując miejsca formom łagodniejszym i wygodniejszym przy chodzeniu. W powszechnym użyciu są nadal buciki płytkie z krótkimi cholewkami.